wtorek, 26 lipca 2016

Norma

 Odbyło się to tak, jak zawsze: chciałam wyrobić zalegające w szafie resztki włóczek. Znaleziony na Ravelry gotowy wzór, dzięki któremu miałam tego dokonać to Enchanted Mesa Stephena Westa. Jednak, jak to się często zdarza, po zrobieniu karczka musiałam dokupić włóczki na rękaw i dół swetra, a kolory użyte na karczek "zeszły" tylko w niewielkiej ilości. Tym sposobem nadal w mojej szafie zalegają resztki, których za jakiś czas...





6 komentarzy:

  1. Świetny sweter! Bardzo fajnie dobrałaś kolory. Pasują do ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny! Bardziej wyluzowany niż ten oryginalny. Mnie kręci wersja Michaliny taka dopasowana. Pozdrawiam !Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny! Bardziej wyluzowany niż ten oryginalny. Mnie kręci wersja Michaliny taka dopasowana. Pozdrawiam !Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamo! Obłędna stylówa :) Matylda powinna częściej robić Ci zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń