niedziela, 30 sierpnia 2015

Babcine kwadraty

Znajoma zamówiła u mnie nowe wdzianko. Nowe, ponieważ ze dwanaście lat temu zrobiłam dla niej na szydełku bolerko (albo narzutkę- jak kto woli), całe wykonane z siatki filetowej z paskiem kwiatków na dole rękawów, przodu i tyłu. Proste i urocze jednocześnie, z upodobaniem noszone przez te wszystkie lata. To nowe, miało być repliką tego starego, z tą różnicą, że koleżanka nie chciała już dekoracji z kwiatków, tylko coś innego. Wybór padł na "babcine kwadraty" (tak w wolnym tłumaczeniu mojej starszej córki brzmi z polska angielskie "granny square").
Wielokrotnie wykorzystywałam te motywy (lub podobne, a jest ich cała masa) i nie znałam ich słodko brzmiącej nazwy. Wdzianko wykonane z 250 gramów merceryzowanej bawełny Maxi Altin Basak (ok. 565 metrów w 100 gramach), szydełkiem 1,25.














niedziela, 16 sierpnia 2015

Recykling (twórczy?)

Taki tam sobie drobny recykling, a może drobna śmiecio-sztuka. W pudełku z biżuterią zebrało się kilka kolczyków bez pary, kilka zerwanych łańcuszków, w pudełku z kamieniami zalegają mi kwadratowe kyanity (wszyscy noszą kulki, a ja kupiłam kwadraty).
Niby nie miałam pomysłu, ale... Z nici do szycia dorobiłam kolorowe chwosty i moją ulubioną metodą prób i błędów poskładałam moje "śmieci" w  komplet:  naszyjnik i bransoletkę. Szybko znalazłam osobę, którą mogłam nim obdarować!

















sobota, 1 sierpnia 2015

Czarny i biały

Mój jest czarny. Od dwóch czy trzech lat podziwiałam go w sklepie Free People, aż w końcu tego lata, metodą prób i błędów, z niecałych dwóch motków włóczki Diva Stretch  Alize (92% mikrofibty,  8% elastiku, ok. 400 metrów w 100 gramach) wydziergałam swoje... monokini (dawniej mówiło się  "strój kąpielowy"). Jest już sprawdzony w użyciu: po namoczeniu dobrze trzyma się ciała, dzięki temu, że włóczka jest nieco elastyczna.









 Biały kostium jest dla młodszej córki. Wykonany według jej projektu.
Zużyłam około 150 gramów włóczki Diva Stretch Alize.