poniedziałek, 25 maja 2015

Maj

Od kilku lat właśnie w maju wszystkie "sroczki" wykazują wzmożone zapotrzebowanie na błyskotki. Śluby, wesela, komunie, urodziny siostry... cała masa powodów i potrzeb. Niezawodne są w tej sytuacji (też od lat) kryształki Swarovskiego i srebro. Koleżanki z pracy poprosiły o komplety (kolczyki i zawieszki) w odcieniu Aquamarine (moim ulubionym).







Przy okazji zamawiania kryształków dla nich, zamówiłam coś dla siebie (oczywiście w moim ulubionym kolorze Aquamarine i dla kontrastu w kolorze Tabac).







No i oczywiście dla siostry: kolczyki w odcieniu moim ulubionym (może też polubi). Na urodziny.




Jeszcze przy tej okazji powstały kolczyki z kryształkami w odcieniu Silver Shade




i bransoletka  z kryształkami i perłami Swarovskiego.




Nie wiem, kogo nimi obdaruję, może zostaną dla mnie. Osobiście wolę kryształki Swarovskiego oprawione w srebro oksydowane ( jeszcze zdążę je zaoksydować), tak jak w moich ulubionych starych kolczykach, ponieważ przyciemnione srebro nie odbiera blasku kryształkom. 






Selfie w kolczykach wyszło nieco nieostre (brak wprawy?), ale mój entuzjazm jest widoczny dobrze. Zestaw Aquamarine na uszach + niebieskie oczy widać ;)

A pierwsza wiosenna dzianina już się suszy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz