niedziela, 22 marca 2015

Złota zasada

Oto moja wersja czapek zrobionych według wzorów opisanych w książce "Nordic Knitting Traditions"  autorki Susan Anderson-Freed.

Pierwsza zrobiona jest z wielobarwnej włóczki Delight  firmy Drops w kolorze 15 i czarnej Balade  z Cheval Blanc na drutach 2,5.





Wierzcie mi: robiło się TO tak przyjemnie, że mimo cieniutkich włóczek i odpowiednio cieniutkich drutów, czułam pewien niedosyt. A że od jakiegoś czasu przejęłam zasadę mojej znajomej Agnieszki, że dwie zawsze lepiej wyglądają niż jedna- zabrałam się za robienie następnej. Wykorzystałam resztkę czarnej Balade i Mille Colori Socks & Lace firmy Lang. Druty- jak wyżej.





niedziela, 8 marca 2015

Dwa w jednym

Druga paczka, przywieziona z pewnego magicznego dla dziewiarek miejsca ( o zawartości pierwszej paczki pisałam w poprzednim poście) zawierała 17 motków włóczki Tikal włoskiej  firmy Grinasco. Skład tej włóczki: 68% Baby Alpaca, 10% Merino, 22% Poliamid. W 50 gramowych motkach aż 110 metrów grubej, miękkiej nitki w kolorze, jakiego akurat szukałam. Miałam w głowie pomysł na włóczkowy płaszcz, który jakoś dziwnie ewoluował... w wielki, ciepły męski sweter z golfem, a w efekcie powstały może niezbyt wielkie, ale dwa ciepłe damskie swetry ( i obydwa z golfem). Jeden dla mnie, drugi dla młodszej z córek. Sweter dla mnie: prosty i długi. Typowy ocieplacz zaczynany od góry.
 









Robiąc sweter dla córki trochę bardziej się postarałam. Zaplanowałam układ warkoczy i... dalej to była czysta przyjemność.