niedziela, 13 lipca 2014

Klasyk

Szukałam w Słowniku Języka Polskiego, co właściwie to słowo oznacza. "Zaliczany do wzorcowych, uznanych". Mój Słownik jest dawno wydany i to rozwinięcie "klasyka" trochę jakby mało mówi, czegoś mi brakuje. Dla mnie klasykiem  stylu i epoki Flower Power są niewątpliwie okulary-lenonki. Chyba zawsze miałam w szufladzie chociaż jedną parę a wraz z pojawianiem się na tym świecie moich dzieci, przybywało po parze dla każdego z nich. Kiedyś ktoś mi powiedział, że kiedy zakładam te okulary, obojętnie co na siebie włożę już jestem "ubrana".Tu, uzupełniłam garderobę swetrem zrobionym z duńskiej mieszanki bawełny z lnem. To też chyba klasyk.










2 komentarze:

  1. Klasyka zawsze się obroni, sweter jest super. Lubię takie obszerne swetrzyska, w które można się otulić, poczuć ich miękkość i ciepełko.
    Pierwszy raz do Ciebie zaglądam, ale na pewno nie ostatni, podoba mi się tutaj. Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Klasyk bez dwóch zdań i okulary i sweter , i dobrze Ci w obu, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń