sobota, 31 maja 2014

Tęcza bez kropli wody

W ciągu ostatnich lat dużo pracowałam w nowych technikach. Aż, znudziwszy się udziwnieniami, zapragnęłam powrócić do dziergania na drutach. Pragnienie to podsycało dotarcie do rewelacyjnych materiałów  Moje najstarsze dziecię obdarowało mnie pakietem wspaniałej gatunkowo i zabawnej w kolorach włóczki. Kraj pochodzenia: Estonia! Skład: 100% wełna. Nieco "gryzie" ale dla mnie to zaleta, a nie wada.Wzór? Przy takiej kolorystyce możliwie najprostszy. Efekt, jak widać, cieszy mnie bardzo!






5 komentarzy:

  1. sweterek jest piękny, tym bardziej, że ma kaptur :) a ile włóczki na niego poszło?

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie dziękuję za dobre słowo:) Na sweter zużyłam 430 g włóczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i kolorowo! Ja bardzo proszę o więcej! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow super sweter :D Paski pięknie się ułożyły i ten kaptur :)) Cieszę się, że tu trafiłam i proszę o więcej zdjęć i informacji o tych innych technikach ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń